Miami-Dade oświadcza, że nie jest Vice City: szeryf i komisarz odrzucają ofertę GTA 6, a miasto Miami rozważa sześć banerów po 202 000 dolarów
3 września hrabstwo Miami-Dade opublikowało wspólne oświadczenie komisarza Juana Carlosa Bermudeza i szeryf Rosie Cordero-Stutz, w którym oboje wzywają hrabstwo, by nie angażowało żadnych publicznych zasobów w promocję Grand Theft Auto VI. Komunikat kończy się jednym zdaniem: „Hrabstwo Miami-Dade to nie Vice City”. Dzień później miasto Miami, osobna administracja działająca wewnątrz tego hrabstwa, wpisało do porządku obrad zakład odwrotny: rozporządzenie, które pozwoliłoby Rockstarowi i Take-Two zawiesić w centrum do sześciu banerów reklamowych po 202 000 dolarów za sztukę. Prawdziwe miasto, z którego wzięło się Vice City, ma teraz dwie odpowiedzi na tę samą premierę i nad żadną jeszcze nie głosowano.
Najpierw o tym, co jest odrzucane. 27 sierpnia lokalny serwis The Miamian opublikował prezentację uzyskaną w trybie dostępu do informacji publicznej, datowaną na 29 czerwca i opisującą współpracę „GTA VI x MDC”. Sześć pomysłów: strefa powitalna na lotnisku międzynarodowym w Miami z wystawowym samolotem oklejonym logo Vice City i tematyczną halą odbioru bagażu; mural inspirowany Port Gellhorn, zbudowany z kontenerów, na terminalu J w PortMiami; wagony Metromover i Metrorail w barwach Vice City oraz oznakowanie stacji Government Center, Brickell i Bayfront Park; oklejone skrzynki techniczne i specjalne pokrywy studzienek w centrum i w Brickell; ramka do zdjęć albo rzeźba na plaży Rickenbacker; rodzinny zlot motoryzacyjny w Tropical Park z klasykami i lowriderami. W żadnym z materiałów nie pojawia się ani jedna kwota. Kto zapukał pierwszy, jest mniej jasne niż nagłówki: The Miamian czyta dokument jako ofertę hrabstwa dla Rockstara, Miami Herald podaje, że to Rockstar zwrócił się do hrabstwa, a rzecznik burmistrz Carlos Suarez mówi tylko, że hrabstwo „prowadziło pewne rozmowy z Rockstar Games” i że „nic nie zostało formalnie uzgodnione ani zatwierdzone”.
Sprzeciw słowami samych urzędników. Bermudez: „Wciąż nie mogę uwierzyć, że w ogóle rozważamy tymczasową zmianę marki ważnych aktywów hrabstwa, w tym lotniska międzynarodowego w Miami, na »Vice City Airport«”. Stacji WLRN powiedział, że zagłosuje przeciw, jeśli plan kiedykolwiek trafi do komisji. Część komunikatu należąca do szeryf nazywa Grand Theft Auto „serią gier wideo zbudowaną wokół działalności przestępczej” i pyta, jaki sygnał wysyłamy, „gdy nasz własny rząd promuje fikcyjną tożsamość skupioną wokół wielu z tych samych przestępstw”. NBC 6 dodaje trzeci głos: prezes sądu Ariana Fajardo Orshan wysłała pismo z prośbą, by wszystkie sądy i budynki sądowe hrabstwa zostały wprost wyłączone z jakiejkolwiek promocji GTA VI. Żaden z pomysłów hrabstwa nie trafił pod głosowanie, a biuro burmistrz podkreśla, że każdy wymagałby oceny i zatwierdzenia.
Skromniejszy plan miasta. Rozporządzenie zgłosił Damian Pardo, komisarz dystryktu 2, i stoi ono w porządku obrad komisji miejskiej na 10 września. Tymczasowo złagodziłoby przepisy o reklamie w centrum od 15 października do 31 grudnia, w oknie wokół premiery 19 listopada, dopuszczając do sześciu banerów i siatek na fasadach po 202 000 dolarów każdy, nieco ponad 1,2 miliona, jeśli sprzeda się wszystkie sześć. Pieniądze są celowo przypisane do Upperdeck, szlaku dziedzictwa im. Edwarda T. Grahama planowanego pod nowym mostem I-395 Signature Bridge. Zgodę musiałyby wyrazić wspólnoty mieszkańców centrum, a projekty graficzne wymagałyby akceptacji Take-Two. Tekst rozporządzenia nazywa premierę „okazją, by jeszcze mocniej podkreślić pozycję Miami jako międzynarodowego centrum rozrywki, technologii, mediów” i nie tylko. The Miamian nie znalazł w rejestrze miasta ani jednego lobbysty Rockstara czy Take-Two, więc kto o to poprosił, to kolejne otwarte pytanie.
Co powiedział Rockstar: nic. Ani Rockstar, ani Take-Two nie skomentowały prezentacji hrabstwa, oświadczenia szeryf ani miejskiego rozporządzenia, a samej gry nic z tego nie dotyka. Data premiery to wciąż 19 listopada. Dla naszej bazy liczy się jeden szczegół: dokument hrabstwa wskazuje Port Gellhorn, podniszczone portowe miasteczko z trailerów, jako wzór dla prawdziwego muralu w prawdziwym porcie. Miami przez dwie dekady udawało, że nie zauważa, iż jest Vice City. Prezentacja z pieczęcią hrabstwa to najbliższe przyznaniu się, jakie dotąd widzieliśmy.
Źródła (8)
- www.miamidade.gov · 2026-09-03
“Miami-Dade County is not Vice City.”
- www.themiamian.net · 2026-08-27
- www.themiamian.net · 2026-09-04
- www.wlrn.org · 2026-09-03
- www.nbcmiami.com · 2026-09-03
- www.cbsnews.com · 2026-09-03
- kotaku.com · 2026-09-04
- www.gtaboom.com · 2026-09-04